Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 047 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


MIASTO NAD RZEKĄ REGEN

piątek, 25 grudnia 2015 19:26

 

Regensburg rozłożony przy ujściu rzeki Regen do Dunaju od wczesnego średniowiecza należał do głównych ośrodków nie tylko Bawarii, ale całych Niemiec. Tutaj koncentrowało się życie kościoła, tutaj była w przeszłości stolica Bawarii.

W dokumentach „starej kaplicy” występują osoby noszące nazwisko Hausner. Nie wiadomo, czy byli to rodowici regensburczycy, czy też osiedlili się tutaj z racji pełnionych funkcji. Jeden z nich to dziekan Chunrat (Konrad) Hausner z połowy XIV wieku, a drugi XVI-wieczny wikariusz katedry w Regensburgu Hans Hausner[1].

 

Bruder Fridreich, der Spitalmeister von St. Katharina, reversiert ueber Verleihung eines Hauses zu Regensburg, oberhalb sand Alban, das Chunrat der Fludraer inne hat, auf dreier Schwestern Leib und fortwaehrende Erneuerung des Leibgedings durch Chunrat den Hausner, Dekan, und das Kapitel zur alten Kapelle [25.01.1343].

 

Hanns Widman, Mitbuerger zu Regensburg, stellt als „prenter“ (Bereiter) des Stifskapitels z.a.K. den Revers aus. – Buerger: Hans Haussner, Domvikar, und Maister Jacob Stainmetz, Mitbuerger zu Regensburg – Siegler: Petter Veychtner (Peter Veichtner), Chorherr z.a.K. (fuer Hanns Hausner, wie dieser eigenhaendig bemerkt) [6.08.1521].

        

Hausnerowie pojawiają się mieście i jego najbliższych okolicach w późniejszych wiekach. Część Regensburga stanowiło Stadtamhof. Tutaj ok. 1705 roku urodził się Franz Xaver Hausner (Hauser), prawdopodobnie mistrz katowski w Lauf koło Pegnitz [2].

 

Regensburg,%20Moltkeplatz%201910+.jpg

Regensburg, Moltkeplatz

 

27 września 1852 roku do Baltimore wpłynął statek „Goethe”. Z pokładu zszedł 23-letni młodzieniec Johann Hausner zaokrętowany w Bremie. Na liście pasażerów występuje pod numerem 147. Był gospodarzem w niewielkiej miejscowości Lappersdorf, która dzisiaj stanowi część Regensburga. Urodził się 15.08.1828 roku. Niedaleko od rodzinnej miejscowości znajdowało się Ruhmbach, gdzie z kolei przyszła na świat Anna Maria Frischesein. To z nią już jako John P. wziął ślub Johann Hausner 9 maja 1854 roku w rzymsko-katolickim kościele Św. Michała w Baltimore. Dziewięć lat później uzyskał amerykańskie obywatelstwo i jako ochotnik 101 Regimentu w kompanii kapitana Corneliusa McClellana brał udział w roku 1865 w wojnie domowej Północy z Południem. W Ameryce nie pracował już  jako rolnik. Został bednarzem. W roku 1890 przeszedł na emeryturę i zmarł 5 lutego 1904 roku. Z Anną Marią miał dziesięcioro dzieci: Franciszka Ksawerego (ur.1856), Johna Benedykta (ur.1859), Marię (ur.1861), Elżbietę (ur.1863), Antoniego (ur.1862), Franciszkę (ur.1867), Agatę (ur.1872), Józefa Henryka (ur.1877), Karola (ur.1883) i Zofię (ur.1876)[3].



[1] www.rpssg3.psychologie.uni-regensburg.de ,pobrano 2005; Die Urkunden-regesten des Kolegiatstiftes K.L. Frau zur Alte Kapelle in Regensburg von Kgl. Geistl. Rat Dr. theol. et phil. Josef  Schmid, Stiftsdekan, Regensburg 1911.

[3] www.archiver.rootsweb.com, e-mail Sharon Götz, praprawnuczki J.Hausnera, pobrano 3.09.2002.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

W DOLINACH RZEK VILS, NAAB I REGEN

środa, 11 listopada 2015 16:40

 

W

ędrując wzdłuż Dunaju, kilka kilometrów przed Regensburgiem, natrafimy na ujście rzeki Naab. Na północy widoczne są zalesione wzgórza. Ponad 20 kilometrów od ujścia, Naab łączy się z rzeką Vils. Kiedy od miejscowości Kallmünz powędrujemy jeszcze dalej na północ dotrzemy do Schmidmühlen gdzie do Vils wpada Lauterach. Na zachodzie rozciągają się wzgórza Vogelherdu (594 m), a za nimi położone przy drodze z Regensburga do Norymbergi miasto Neumarkt.

Do obydwóch dolin opadają lesiste stoki Hirschwaldu. Mijamy drogę do Winbuch, potem niewielkie miejscowości nad Vils – Rieden, Ensdorf, Ebermannsdorf. Niedaleko położone są miasta Amberg i Sulzbach. Kilka kilometrów na zachód, nad wpadającym do Vils potokiem Fenster, u stóp Johannisbergu (652 m) i Friedrichsbergu (631 m) rozsiadła się miejscowość Freudenberg. Nie wiemy czy stąd jest widoczny odległy o ponad 20 kilometrów Schwarzenberg (563 m), ale to u jego stóp znajdują się źródła rzeki Vils. Z kolei zagłębiając się w dolinę Lauterach napotkamy Adershausen, Thonhausen i Hausen. Płynie tutaj „Hausener Bach”.

Naab, tocząc swój nurt za wzgórzami po wschodniej stronie doliny Vils,  wypływa ze zboczy Steinwaldu, skąd już niedaleko do pasma Fichtelgebirge. Nad Naab leżą m.in. miasta Weiden i Neustadt, a obok Parkstein.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

HANS HAUSNER I DWA WILCZE KŁY

piątek, 14 sierpnia 2015 15:12

 

Las Czeski. Przez stulecia był to obszar słabo zaludniony i przez swoje ukształtowanie stanowiący rubież obronną pomiędzy Czechami a Bawarią. Rozsiane w tym rejonie liczne zamki  osłaniały obniżenie pomiędzy miastami Cham i Furth. Wśród tych strażnic były Waradein, Haberseigen, Lixenried, Burg-Waldmünchen, Darstein, Bleschenberg, i wiele innych.

Niecałą godzinę podróży na północny-zachód od wsi Gleissenberg znajduje się wysokie na 672 m wzgórze Burgstall. Prowadzi tam „Burgstallstrasse”, droga dla pieszych nazywana tak do dzisiaj. Tutaj zapewne swoje gniazdo przed wiekami miał ród Hausner. Jego obowiązkiem było pilnowanie drogi i obrona granic kraju, przede wszystkim przed stale gotowymi do napaści Czechami. Dzisiaj, wzniesione wtedy mury już nie istnieją. Obniżenie pomiedzy Cham i Furth było bronione przez liczne grody-zamki. W 1359 roku Chunrad (Konrad) Hausner był świadkiem zawarcia układu w dzień św. Tomasza Apostoła. Hans Hausner z Gleissenberg był z kolei świadkiem umowy z klasztorem Schönthal w 1401 roku, „w dzień Agnieszki, świętej dziewicy”. Niestety późniejsze spustoszenia dokonane podczas najazdów husytów doprowadziły do zniszczenia większości dokumentów. W oparciu o Bawarskie Główne Archiwum Państwowe w Monachium udało się jedynie stwierdzić iż pieczęć Chunrada Hausnera, z którą ten występował w roku 1359, jest opisana następująco : rozłupana tarcza, dwa wilcze zęby.

W 1431 roku husyci spalili zamek Erazma Sattelbogera z Amschwang, lecz ten przy pomocy chłopów rozbił nieprzyjacielski oddział. Kiedy Czechy dotknęła klęska głodu husyci wyruszyli ponownie do Bawarii. 500 konnych i 1100 pieszych parło od Neukirchen, Walderbach, Roding, Reichenbach do Nabburg rabując i pustosząc ogniem. Kiedy obciążeni zdobyczą wracali do domu drogę pod Hiltersried zastąpił im palatyn Johann z Neumarkt-Neunburg.

Zgromadzono okolicznych chłopów, szlachtę i żołnierzy. Naczelne dowództwo powierzono wypróbowanemu w walce Hintschikowi Pflugowi. Chorążym był Wilhelm Paulsdorfer. Obok niego stanął siedemdziesięcioletni wiarus Johann Zenger z Schneebergu, strażnik w Kürnberg, Ulrich Thürlinger na Thürlsteinie, Hans Sazenhofer na Frauensteinie, Marqward Stär, kurator z Cham, Ulrich Fronhofer, Albrecht z Treffelstein i Bodenstein. Wśród nich mógł być Hans Hausner z Burgstall.

Przed wymarszem zostało odprawione nabożeństwo. Był dzień św. Mateusza, 21 września. Podeszły w latach palatyn Johann chciał jeszcze osobiście walczyć przeciw heretykom, lecz jego syn Krzysztof i rycerze nie zgodzili się. Podczas walki palatyn rzucił się na kolana przed tabernakulum w kościele parafialnym w Neunburg i wraz ze swoją  żoną Beatrix błagał z rozpostartymi ramionami Boga o zwycięstwo i miłosierdzie.

Tymczasem husyci ustawili swój trudny do pokonania obóz warowny, który stanowiły połączone łańcuchami wozy. Palatyńczycy wzięli husycki tabor w kleszcze i w gwałtownym boju przełamali opór. W straszliwej walce wręcz poległo 1177 husytów a 330 dostało się do niewoli. Mała część ze swoimi dowódcami uciekła. Mimo tego zwycięstwa całe miejscowości pozostały opuszczone i obrócone przez husytów w perzynę.

W 1434 roku napastnicy ponownie zjawili się w Bawarii. Tym razem w Lesie Monachijskim. Pustosząc i niszcząc uczynili pogorzelisko m.in. z Gleissenbergu. Podczas tego najazdu husytów zajęty został prawdopodobnie Burgstall. Mógł wtedy ponieść śmierć ostatni potomek Hausnerów.

Historyczną nazwę rodowej siedziby Hausnerów uratowały zabudowania młyna w Gleissenbergu, który dostarczał mąkę dla panów z Burgstall. Dzisiaj jest sporne czy na Burgstall naprawdę żyli Hausnerowie.

Do tej tradycji nawiązuje przynajmniej herb Gleissenbergu: cynowy zamek i wilcze zęby.

Ukształtowana w podkowę dolina Gleissenberg otacza wznoszące się do 500 metrów wzgórza. Porastają je rozległe lasy z zadbanymi drogami. Wąskie grzbiety często wznoszą się jak górskie ścieżki, a poprzecinane są też skalnymi formami. W przeszłości człowiek budował tutaj przejścia i kamienne schody. Takie jak na leśnej drodze z Rosshof. Jeden z kamieni ma wykutą datę 1921. Metrowe kamienne bloki są przytwierdzone do skalistego podłoża tworząc schody. W części tego leśnego obszaru podłoże jest oczyszczane przez myśliwych. W innym miejscu w okolicach Rosshof przewieszona jest skała przypominająca  kamienny kościół, gdzie robotnicy leśni podczas silnego deszczu i burzy szukają schronienia. Znajdziemy tutaj również skalną bramę, do której wiedzie ścieżka stanowiąca ulubione miejsce wspinaczki straży górskiej i okolicznych miłośników wspinania. Kto odwiedzi stromą trasę wędrówki na Burgstall trafi na ślad pradawnej, głęboko zapadłej drogi. Niewątpliwie wycięcie w kształcie litery „V” zostało uformowane ludzką ręką. Czyż jest to świadectwo, że niegdyś wysoko stał zamek Hausnerów, a to była zamkowa droga?




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  65 911  

Ulubione strony

genealogia

Statystyki

Odwiedziny: 65911
Wpisy
  • liczba: 196
  • komentarze: 45
Galerie
  • liczba zdjęć: 187
  • komentarze: 10