Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 046 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


HAUSNEROWIE Z DORNBACH - NIE ODNALEZIENI

niedziela, 05 lutego 2017 10:58

 

W księgach urodzin z lat 1851-1897 w Tarnawcu (Dornbach) koło Kuryłówki licznie występują osoby z nazwiskiem Hausner. Znaczna część znalazła swoje miejsce w drzewach genealogicznych, ale pozostało też wielu z nieznanymi koligacjami rodzinnymi:

 

Jan Hausner s. Jerzego, ur. 4.06.1851

Barbara Hausner c. Jerzego, ur. 1.11.1853

Katarzyna Hausner c. Jana, ur. 2.02.1855

Katarzyna Hausner c. Jana, ur. 13.07.1856

Katarzyna Hausner c. Jerzego, ur.13.01.1857

Józef Hausner s. Jerzego, ur. 16.03.1858

Katarzyna Hausner c. Jana, ur. 1.11.1862

Lucia Hausner c. Jerzego, ur. 2.01.1863

Jan Hausner s. Jerzego, ur. 22.07.1863

Maria Hausner c. Jerzego, ur. 27.03.1864

Adam Hausner s. Jana, ur. 11.09.1864

Jan Hausner s. Jerzego, ur. 27.10.1864

Franciszek Hausner ill., ur. 1869

Marianna Hausner ill., ur. 1871

Bronisława Hausner c. Franciszka, ur. 4.10.1872

Rudolf Hausner s. Jana, ur. 25.07.1874

Władysława Hausner ill., ur. 27.06.1876

Matylda Hausner c. Jana, ur. 27.06.1876

Józef Hausner s. Jana, ur. 2.08.1876

Marianna Hausner c. Franciszka, ur. 26.03.1879

Aleksandra Hausner c. Jana, ur. 9.02.1880

Jan Hausner s. Franciszka, ur. 24.06.1881

Helena Hausner c. Jana, ur. 17.02.1882

Rudolf Hausner s. Jana, ur. 26.06.1883

Henryk Hausner s. Jana, ur. 29.04.1885

Katarzyna Hausner c. Franciszka, ur. 22.11.1885

Adam Hausner s. Jana, ur. 28.12.1886

Franciszek Hausner s. Franciszka, ur. 25.04.1889

Katarzyna Hausner c. Jana, ur. 8.11.1890

Marianna Hausner c. Adama, ur. 5.05.1892

Rudolf Hausner s. Jana, ur. 24.08.1892

Alfred Hausner s. Jana, ur. 17.04.1894

Katarzyna Hausner c. Adama, ur. 24.11.1896

Stefania Hausner c. Jana, ur. 13.05.1897

 

Powyższa lista to wypis z ewidencji urodzin, a nie księgi metrykalnej, w której znajdują się szczegółowe informacje o rodzicach, miejscu zamieszkania, rodzicach chrzestnych.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ZAGADKI Z DORNBACH

piątek, 10 czerwca 2016 10:47

 

Wśród ksiąg zachowanych w parafii Tarnawiec pełne księgi urodzin i chrztów są jedynie we fragmentach. Istnieje natomiast ewidencja urodzonych w drugiej połowie XIX wieku. Znaczną część z wykazanych tam osób udało się przyporządkować w odpowiednie miejsca drzewa genealogicznego, ale i tak pozostało wiele zagadek. Poniżej zestawienie osób urodzonych w Dornbach, noszących nazwisko Hausner, co do których nie udało się do tej pory określić pokrewieństwa:

 

Jan, s. Jerzego, ur. 4.06.1851

Barbara, c. Jerzego, ur. 1.11.1853

Katarzyna, c. Jana, ur. 2.02.1855

Katarzyna, c. Jana, ur. 13.07.1856

Katarzyna, c. Jerzego, ur. 13.01.1857

Józef, s. Jerzego, ur. 16.03.1858

Katarzyna, c. Jana, ur. 1.11.1862

Lucia, c. Jerzego, ur. 2.01.1863

Jan, s. Jerzego, ur. 22.07.1863

Maria, c. Jerzego, ur. 27.03.1864

Adam, s. Jana, ur. 11.09.1864

Jan, s. Jerzego, ur. 21.10.1864

Bronisława, c. Franciszka, ur. 4.10.1872

Rudolf, s. Jana, 25.07.1874

Matylda, c. Jana, ur. 27.06.1876

Józef, s. Jana, ur. 2.08.1876

Marianna, c. Franciszka, ur. 13.04.1877

Jan, s. Jana, ur. 25.12.1877

Marianna, c. Franciszka, ur. 26.03.1879

Aleksandra, c. Jana, ur. 9.02.1880

Jan, s. Franciszka, ur. 24.06.1881

Helena, c. Jana, 17.02.1882

Alfred, s. Franciszka, ur. 20.05.1883

Rudolf, s. Jana, ur. 26.06.1883

Henryk, s. Jana, ur. 29.04.1885

Katarzyna, c. Franciszka, ur. 22.11.1885

Adam, s. Jana, ur. 28.12.1886

Franciszek, s. Franciszka, ur. 25.04.1889

Katarzyna, c. Jana, 8.11.1890

Marianna, c. Adama, ur. 5.05.1892

Rudolf, s. Jana, ur. 24.08.1892

Alfred, s. Jana, ur. 17.04.1894

Katarzyna, c. Adama, ur. 24.11.1896

Stefania, c. Jana, ur. 13.05.1897


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ADOLF HAUSNER - NIESPOKOJNY DUCH (1870-1940)

piątek, 01 stycznia 2016 17:20

 

Urodzony w roku 1870 pierwszy syn Franciszka, Adolf, był jedynym z jego dzieci, który w Dornbach założył rodzinę. Na „Serwacówce” znalazł swoją Laurę, urodzoną w 1874 roku pierwszą córkę i oczko w głowie Serwacego Kahla.

*

Co to była „Serwacówka”? Przed kościołem, na wysokim brzegu Złotej stały zabudowania Nowego Dornbachu. Osiedlali się tam ubodzy chałupnicy i komornicy. W 1812 roku w Nowym Dornbachu żyły 3 rodziny i 19 osób. Domy od numeru 1 do 34 to była „Alt Dornbach”, a od numeru 37 do 41 – „Neu Dornbach”. Dzisiaj stoi tam nadal kilka domów oddzielonych od Kuryłówki cmentarzem i kościołem, a miejsce nazywane jest „Cztery Chałupy”.

 

093.JPG

Gospodarstwo Kahlów na "Serwacówce"

 

Serwacy Kahl przybył do Dornbach z Schönanger koło Mielca, gdzie Kahlowie przybyli z leżącego nad Menem Dürkheim w  roku 1783. Pierwotnie osiadł, być może jako komornik, u Henryka Hausnera w domu nr 3.  W 1867 roku przeniósł się do Neu Dornbach, pod numer 41. Ożenił się z Elżbietą Wagner. Trudno dzisiaj wyjaśnić jak to się stało, że Serwacy pojawia się w gospodarstwie Filipa Bilgera, stryja Marii Reichert. Bilger dysponował 20-morgowym pastwiskiem zwanym „Blichen” po prawej stronie rzeki Złotej, takim samym pastwiskiem dla koni i również 20 morgami łąki w Ożannie. Wyrosło w tych miejscach duże gospodarstwo z dworem Kahlów. Do 1890 roku Serwacemu i Elżbiecie urodziło się 11 dzieci, z których troje zmarło w dzieciństwie. Tak liczna gromada, nieustanny gwar i ruch, dobre gospodarowanie sprawiło, że Nowy Dornbach zaczęto nazywać „Kahlówką” albo „Serwacówką”. Stojąc na wzniesieniu przy „Serwacówce” można było zobaczyć 10 morgów wspólnie wykorzystywanych pastwisk na prawym brzegu rzeki Złotej.  Dalej, przy granicy rosyjskiej, rozciągało się 48 morgów dobra gminnego tzw. „sotni”. Na tym obszarze gospodarze z Dornbach wspólnie wypasali bydło najmując pastucha.

 

087 - Kopia.JPG

Serwacy Kahl

 

088 - Kopia.JPG

Elżbieta Kahl z d. Wagner

 

*

Życie w okolicach Kolbuszowej, Leżajska, Łańcuta nie było łatwe ani bezpieczne. Galicję dotykały klęski głodu.  Na początku XIX stulecia przeciągały tamtędy oddziały różnych armii. Wylewała Wisła, Wisłoka i Dunajec. Ludzie żyli w nędzy, a drogi stały się niebezpieczne. W lasach między Kolbuszową, a Baranowem ukrywali się rozbójnicy, za którymi przeciągały liczne obławy. W 1831 roku epidemią cholery zostało dotkniętych 2 % ludności Galicji.

W latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku Dornbach zaczął się przeobrażać. Poprzez zawierane małżeństwa w kolonii pojawiły się nowe niemieckie nazwiska. Obok bogatego Starego Dornbachu rozwinął się zasiedlony chałupnikami i komornikami Nowy Dornbach. Według Bredetzky,ego w „Neu Dornbach” już w roku 1812 mieszkały 3 rodziny i 19 osób. W 1892 roku „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” podawał, ze kolonię niemiecką „Dombach” (a powinno być Dornbach) tworzyło 38 domów z 292 mieszkańcami, 618 morgów roli ornych, 92 morgi łąk i ogrodów, 89 morg  pastwisk oraz 24 morgi lasu. Kasa pożyczkowa dysponowała kapitałem 1000 złotych reńskich. Tarnawiec, jako „wólka” Kuryłówki w 1881 roku to były zaledwie 3 domy z 26 mieszkańcami przy ujściu „potoku Złotoryjskiego” do Sanu. Obok kościoła znajdowała się szkoła ludowa. To zapewne jej filia była w Dornbach. Według Karaska po 1880 roku Dornbach zaczął się polonizować.

W sierpniu i wrześniu 1873 roku w Kuryłówce 36 osób zmarło na cholerę, a 3 - na tyfus. Ziemia w Dornbach przestała rodzić. W 1895 roku Dornbach obok Brzyskiej Woli, Kuryłówki, Königsbergu i Starego Miasta jest odnotowany w „Gazecie Lwowskiej” jako obszar pomoru świń. Na targach w Leżajsku, Kolbuszowej, Jarosławiu nie można było już tak dużo sprzedać. Był koniec 1902 roku. Do dwóch starszych synów Adolfa dołączyli: sześcioletni Gienek, dwuletni Miłek i kilkumiesięczna Helenka.

 

086.JPG

Od lewej: Laura Hausner z Heleną (*1902), Elżbieta Kahl z Emilem Hausnerem (*1900), Eugeniusz Hausner (*1896), Adolf Hausner, Władysław Hausner (*1894). Fotografia z ok. roku 1904

 

Adolf był niespokojnym duchem. Włączył się w działalność oddziału łańcucko-jarosławskiego c.k. Towarzystwa Gospodarskiego we Lwowie, którego celem było „podniesienie krajowego gospodarstwa wiejskiego, chowu bydła, niemniej ogrodnictwa, pszczelarstwa, leśnictwa”. Z drugiej strony pozostał ślad jakichś kłopotów z wymiarem sprawiedliwości. 16 lutego 1901 roku c.k. Sąd Obwodowy w Brzeżanach zwrócił się do urzędu parafialnego w Tarnawcu „o metrykę chrztu uwięzionego Adolfa Hausnera”.

W oczy zaglądnęła im siostra bieda. Był rok 1904. Adolf z Laurą nie zwlekali już dłużej. Sprzedali co się dało i ruszyli w podróż do miasta nad Wisłą, do ojca. W „Przewodniku Kółek Rolniczych” z końca XIX wieku czytać można ogłoszenia o „realnościach do sprzedania”, m.in. z Dornbachu. Oto jedno z nich:

 

Realność do sprzedania z wolnej ręki, obejmująca 18 morgów pola dobrej gleby, w tem 2 ½ morga łąki. Dom mieszkalny z trzema izbami i komorą. Stajnia osobna na bydło i konie. Stodoła z dwoma sąsiekami i boiskiem w środku. Cena 8000 zł. Realność ta znajduje się w kolonii Dornbach. Kościół i szkoła w miejscu. Oddalenie od Leżajska 1 m., od Sieniawy 2 mile. Gmina, składająca się z 28 numerów ma 800 morgów pastwiska gminnego i 70 morgów łoziny [1].

               

Za Laurą do Krakowa ruszyli inni Kahlowie. Brat Julian był kierownikiem szkoły w Kuryłówce, a z siostrą Elżbietą osiadł w Grzegórzkach pod Krakowem. Jan z żoną Karoliną Hampel zamieszkał na Osiedlu Oficerskim.

 
089.JPG
Laura z Kahlów Hausnerowa i Adolf Hausner. Lata 30.te XX wieku. Przy domu ul. Dekerta 3 w Krakowie-Podgórzu
 
 
[1] „Przewodnik Kółek Rolniczych”, Lwów, 1.03.1899, nr 5, s.11.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

ROK 2003. ZA SANEM

sobota, 25 grudnia 2010 17:11

 

Mieszkańcy dawnego Dornbachu, a później Tarnawca żyjąc i gospodarując docierali do okolicznych wsi. Zaledwie dwa kilometry od Tarnawca, w górę Złotej, wokół dzisiejszego zbiornika wodnego rozłożyła się Ożanna Duża. Wokół sosnowy las. Przy drodze, obok kościoła cmentarz. Kilka nowych nagrobków. Trawa, liście, krzewy. Ślady mogił. Przewrócone kamienne krzyże. Ukraińskie nazwiska, napisy cyrylicą. Niedaleko stała cerkiew.


Bliżej centrum wsi świeżo odnowiono kapliczkę poświęconą Królowej Korony Polskiej, a wystawioną – jak głosi napis – przez byłego sołtysa Franciszka Kracha w roku 1938. Okoliczne lasy były powodem, dla którego chłopi z Kuryłówki i Brzyskiej Woli wytoczyli hrabiemu Potockiemu proces o tzw. „zbieranie leżaniny”. W roku 1867 wyrokiem sądu zezwolono im na zbieranie suchych gałęzi i wierzchołków drzew.

*

W Dąbrowicy Małej wzdłuż drogi wiele drewnianych chałup malowanych błękitnie pomiędzy ciemnymi belkami, wiele drewnianych zabudowań gospodarskich. Cztery kilometry za Ożanną następna wioska – Dąbrowica Duża. Z lewej stronie drogi ukryta w lesie, maleńka drewniana cerkiew. Drzwi zabite deskami, na sygnaturce nie widać krzyża. Dalej przy rozjeździe na Brzyską Wolę i Kolonię Polską stoi duża, murowana, na planie greckiego krzyża, z wyniosłą kopułą, malowana na biało i jasnopomarańczowo cerkiew z roku 1906. Dzisiaj to rzymsko-katolicki kościół, do którego ksiądz dojeżdża z Kolonii Polskiej.

*

Siedmiokilometrowa droga z Kuryłówki w kierunku Brzyskiej Woli, do skrzyżowania na Dąbrowicę, z kilkoma lekkimi zakrętami prowadzi przez duży kompleks leśny. Kilka przydrożnych, zatopionych w leśnym poszyciu krzyży i kapliczek. Jedna, metalowa, postawiona współcześnie, datą 1866 roku przypomina zapewne tę dawną stojącą kiedyś na tym miejscu. Zjazd w prawo, po jednym kilometrze most na Złotej. Wśród drzew – sosen, olch, dębów – widać kilka gospodarstw. To śródleśna osada Trusze. W pobliżu plantacja amerykańskiej jagody. Potem wzdłuż drogi, przed tablicą „Dąbrowica Duża” krzaki malin. Za chwilę po lewej ręce, za szkołą, na lekko pochylonym stoku zatopiony w gęstej trawie i zielsku cmentarz. Jeden nagrobek z ukraińskim napisem. Kilkadziesiąt metrów dalej pochylony drewniany krzyż. Nic. Tylko bliżej drogi świeże groby dzisiejszych mieszkańców – Augustyn i Leniart, nazwiska pojawiające się także w Kuryłówce i Kolonii Polskiej.

*

Z Ożanny można wyruszyć drogą skrajem lasu, na południe. Po kilku kilometrach będzie drogowskaz na Cieplice. Prosta, wąska droga pomiędzy kolorowymi od chwastów i kwiatów łąkami. Muszą być podmokłe bo stojący blisko bocian łowi żaby. Z drogi ponad linią drzew widać wielką kopułę i jasne ściany cerkwi w Dąbrowicy. Cieplice Dolne – po prawej stronie Góra Koci Zamek. Kolejny drogowskaz – „Leżajsk 20 km”. Wcześniej, przed rozjazdem na Dąbrowicę i Majdan Sieniawski, wieś Kolonia Polska. Nazwa wskazuje, że osada powstała w „obcym” otoczeniu. We wsi cmentarz i kościół.

*

Tą samą drogą z Ożanny, przez pełne jagód sosnowe i mieszane lasy, a następnie przez Rzuchów i Piskorowice, 15 kilometrów od Tarnawca, dojedziemy do Sieniawy. Miasto – założone w wieku XVII przez Sieniawskich - jest bogate historią lecz dzisiaj jakby zapomniane. W dawnym pałacu Sieniawskich i Czartoryskich hotel, a obok restauracja–winiarnia „Oficyna”, dworek myśliwski dla gości i inne zabudowania gospodarcze, w tym stajnie. Ładny park z równym trawnikiem, starymi i wysokimi drzewami – dębami, klonami, lipami. Wzdłuż ścieżek kamienne ławki i gazony. Obok przy rozjeździe dróg do Przemyśla i Łańcuta kościół parafialny z rozrzuconym obok cmentarzem. Od południowej ściany wejście do grobowca Książąt Czartoryskich. W tyle maleńka chata-plebania.

*

Wracamy do Kuryłówki. Na północ od niej, na czwartym kilometrze zaczyna się wieś Kulno. To już dawna Kongresówka. Tutaj też do Sanu wpada rzeka Złota. We wsi murowana cerkiew unicka z roku 1872. Wcześniej stały tutaj kolejno dwie drewniane. W 1875 roku z rozkazu władz rosyjskich unitów włączono do cerkwi prawosławnej. Do 1946 roku, kiedy nastąpiła repatriacja do Związku Sowieckiego, mieszkało w Kulnie 620 rodzin prawosławnych i 10 katolickich. Wtedy znaczą część wsi zasiedlili mieszkańcy przeludnionych wsi sąsiednich. Potem cerkiew popadła w ruinę. Zawalił się dach, na murach wyrosły dzikie brzozy. W 1956 roku utworzono prawosławną parafię w Tarnogrodzie. W Kulnie była jej filia. Natomiast rzymsko-katolicką parafią dla Kulna był Potok Górny. W 1972 roku kościelne władze rzymsko-katolickie i prawosławne zdecydowały, że kulneńska świątynia będzie służyła obu wyznaniom.


To była sentymentalna wędrówka do miejsc, które rodzina opuściła blisko 140 lat temu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

ROK 2003. CMENTARZ

czwartek, 23 grudnia 2010 16:32

 

Za kościołem w Tarnawcu, na opadającym w stronę zabudowań Kuryłówki zboczu wzgórza, rozłożył się cmentarz. Przy wejściu zadbane nowe nagrobki. Minąłem furtkę z lekkim niepokojem, z naiwną wiarą, że znajdę jakiś ślad. Tymczasem na tym cmentarzu historia zaczęła się w roku 1945. W odległym kącie wysoka trawa. Stoją tam podobne do siebie nagrobki z kamiennymi krzyżami i zatartymi napisami. Jeszcze dalej z ziemnych grobów wystają zardzewiałe żeliwne krzyże z owalnymi tabliczkami pokrytymi rdzą. Pokrzywy, trawa, kamienne podmurówki, leżące figury.

*

Ostatnim śladem starego Dornbachu jest kilka rozrzuconych kamieni i płyta z gotyckim napisem: „Hier ruh’t Josef Beigert Geb. 9. Dezember 1823 Gest. 11. Mai 1887 Friede seiner Aschel”. Są XX-wieczni Schönbornowie i Andresowie. W kolumnie nagrobnej Julii z Kahlów Huber (1809-1882) i Alojzego Hubera przypomina się Nowy Dornbach. Nie ma żadnej z rodzin Hausner.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  65 896  

Ulubione strony

genealogia

Statystyki

Odwiedziny: 65896
Wpisy
  • liczba: 196
  • komentarze: 45
Galerie
  • liczba zdjęć: 187
  • komentarze: 10