Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 557 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


DOROTA Z HAUSNERÓW JAROSZOWA (1855-1929)

niedziela, 14 lutego 2016 13:34

 

Hipoteza dotycząca osiedlenia Hausnerów w Dornbach w pierwszym pokoleniu osadników podaje Henryka urodzonego około roku 1760. To on prawdopodobnie zajął gospodarstwo w pobliżu szkoły, pod numerem 3. Ożenił się w roku 1801 z Katarzyną nieznanego nazwiska i w latach 1802-1818 urodziło się mu się 6 dzieci; syn Henryk w roku 1814.

Ten miał zaledwie szesnaście lat kiedy ożenił się ze swoją rówieśniczką Katarzyną Bilger. W ciągu 28 lat młodym małżonkom urodziło się piętnaścioro dzieci, z czego ośmioro na pewno zmarło we wczesnych latach życia. Życie Henryka i Katarzyny musiało toczyć się wokół spraw rodziny i w trosce o przetrwanie. Z tej licznej gromadki zwraca uwagę Jan (urodzony w roku 1839), Henryk (z roku 1847) i Dorota (urodzona w roku 1855).

Tajemniczą postacią z tej trójki jest Henryk. Wiadomo jedynie, że ożenił sie w roku 1879. W rodzinnej tradycji co pewien czas powraca informacja, że od Hausnerów z Dornbach pochodzi znakomity prawnik i wybitny specjalista prawa administracyjnego z okresu II Rzeczypospolitej Roman Hausner; żeby tak było Henryk musiał przed rokiem 1883 zamieszkać we Lwowie. Rodzice Romana to Henryk i Kamila Flunt.

*

Roman Jarosz.jpg

Roman Jarosz

 

W 1915 roku Roman Jarosz, kuzyn Adama Hausnera, przesłał do niego na adres "Ożanna, poczta Kuryłówka" kartkę ze swoją fotografią pisząc:

Kochany Bracie cieszę się, że jesteście razem z moją Matką; kochajcie się razem i żyjcie z Bogiem. Wesołego Opłatka Wam życzę i to daj Wam Boże co sami sobie życzycie; kochający Was brat Roman.

Z tego krótkiego tekstu wynika, że Adam mieszkał wtedy w Ożannie (zapewne u córki Anny Hornung), że razem z nim przebywała ciotka Dorota z Hausnerów Jaroszowa, a jej syn Roman przebywał w USA i mieszkał w Hartford, w stanie Connecticut. Zatrzymała go na dłużej Wielka Wojna.

 

back.jpg

*

Dorota Hausner, siostra Jana i ciotka Adama, w 1878 roku wyszła za mąż za urzędnika skarbowego z Rzeszowa, starszego od niej o 21 lat Jacentego Jarosza. W kolejnych latach urodziło im się troje dzieci: Franciszek, późniejszy nadstrażnik skarbowy w Zaleszczykach (1879-1951), Zofia Kamila, znana artystka operowa we Lwowie i Warszawie (1883-1976) i Roman Władysław, współorganizator straży pożarnej w Rembertowie (1891-1963). Jak można sądzić z miejsc ich urodzin zamieszkiwali na pewno w Mogielnicy i Rzeszowie. Po śmierci Jacentego Dorota  ukończyła 5-letnie studia położnicze i została akuszerką. W latach 1921-1926 przebywała u syna Romana w Stanach Zjednoczonych. Zamieszkała w Rembertowie u córki Zofii Kamili.

 

1a Kamilla i Franciszek 27.12.1906 Lwow p.jpg

Zofia Kamila i Franciszek Jarosz. Lwów, 1906

*

Dziesięć lat miała Dorota kiedy zmarła jej matka. Bawiła się z Serwacym Kahlem (ur. 1847), z bratankiem Adamem (ur.1860). Związki rodzinne z Kahlami trwały zresztą od dwóch pokoleń. Żoną Antona Kahla, ojca Serwacego, była Elżbieta Bilger. Matka Doroty, Katarzyna Hausner, była kuzynką Elżbiety. Ojcowie Elżbiety i Katarzyny to rodzeni bracia Jan i... Jan Bilger. Rodzina Bilger mieszkała w Dornbach nr 41. Kahlowie jako komornicy mieszkali u Hausnerów w Dornbach nr 3. Wszyscy byli przyjaciółmi. Serwacy Kahl odwiedzał Dorotę w Rembertowie .

 

0 Dorota Hausner youth.jpg

Dorota Hausner w młodych latach

*

Dziadek Ireny Rynkiewicz, Roman Jarosz, opowiadał, że do Rembertowa z wizytą u Doroty bywał wspomniany już prawnik Roman Hausner. Czy nie może być tak, że córka Dorota Zofia Kamila drugie imię wzięła od matki Romana, a syn Doroty Roman swoje imię właśnie od kuzyna, prawnika? Musiały istnieć związki rodzinne. Nie odwiedza się nieznanych osób tylko z powodu zbieżności nazwiska.

*  

W 1927 Dorota pojechała do Dornbach odwiedzić kuzynów. Miała wtedy 72 lata. Pięć lat wcześniej zmarł w Miechocinie bratanek Adam. W Ożannie Dorota spotkała jego córki: Annę, Bronisławę i Paulinę. Była też pewnie na Kahlówce, zaledwie dwa lata po śmierci Serwacego. Z tej podróży może pochodzić fotografia wykonana właśnie w Ożannie lub na Kahlówce.

 

3 Dorota Jarosz z d.Hausner in Dornbach 1927r.jpg

W środku siedzi Dorota Jarosz z Hausnerów. Czy stojący młodzi panowie to mogli być synowie Laury z Kahlów i Adolfa Hausnera?

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

ROK 1946. W DIECEZJI POZNAŃSKIEJ

poniedziałek, 17 stycznia 2011 19:57

 

W latach 1944-45 wielu partyzantów od „Czarnika” znalazło dla siebie miejsce w Urzędzie Bezpieczeństwa. Ks. Henryk był często wzywany na przesłuchania. W takiej sytuacji, nie będąc pewnym czym się to skończy, na własną prośbę został przeniesiony do diecezji poznańskiej.

 

W latach 1946-1948 był w parafii Rostarzewo. W poznańskim Archiwum Archidiecezjalnym znajduje się fotografia przedstawiająca ks. Henryka Hausnera ofiarowującego arcybp. Antoniemu Baraniukowi album z okazji 50-lecia konsekracji kościoła w Kamieńcu Poznańskim w dniu 8 września 1960 roku, gdzie był wtedy proboszczem. Zmarł w lutym 1963 roku.


Podziel się
oceń
1
1

komentarze (1) | dodaj komentarz

ROK 1944. SOWIECI NAD SANEM

niedziela, 16 stycznia 2011 17:23

 

Oddziały partyzanckie, które kryły się w lasach nad Sanem i Wisłą znajdowały na miechocińskiej plebanii bezpieczne miejsce. Tutaj nocowały patrole „Jędrusiów”. Tutaj dostawali jedzenie smacznie przyrządzane przez gospodynię. Wiele razy bez obawy nocą stukali do drzwi.

*

Plebania otwierała swoje drzwi zarówno dla rodziny proboszcza – Balbiny i Władysława – jak dla ludzi obcych, dotkniętych przez żywioł wojenny. Gościła w niej wypędzona z Wielkopolski rodzina Jaeschke, a potem uciekinierzy z Wołynia i Podola.

*

Pod koniec wojny niechętni księdzu lewicowi partyzanci od Stanisława Ordyka ps. „Czarnik” próbowali skompromitować ks. Hausnera. Oskarżali go o współpracę z okupantem, twierdzili, że jest Niemcem. Napadali na plebanię. Dokonywali kradzieży. Na szczęście wobec poważania jakim cieszył się wśród parafian było to wszystko nieskuteczne.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ROK 1939. ARESZTOWANIA

sobota, 15 stycznia 2011 17:48

 

14 września do Kuryłówki wkroczyły wojska niemieckie. Witane były przez miejscowych Ukraińców. W Miechocinie ksiądz Hausner został aresztowany, a potem po interwencji zwolniony. Niemieccy oficerowie widzieli w nim zdrajcę. Dwa tygodnie później odeszli Niemcy, a wkroczyły oddziały sowieckie.

 

Po kolejnym porozumieniu sowiecko-niemieckim Kuryłówka i okolice znalazła się na ponad pięć lat w granicach Generalnej Guberni pod niemiecką okupacją. 3 listopada podczas zorganizowanej w Łańcucie konferencji aresztowano nauczycieli, m.in. Ludwika Fusa. W całej Generalnej Guberni Niemcy uderzyli wtedy w polską inteligencję. Fus po pewnym czasie został zwolniony i powrócił do Miechocina.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ROK 1939. KAWALER VIRTUTI MILITARI

czwartek, 13 stycznia 2011 10:13

 

Po wybuchu wojny na plebanii zamieszkała siostrzenica ks. Henryka, Wiesława. Jej mąż, por. Stanisław Zych, brał udział w walkach Armii „Łódź”. W wigilię Bożego Narodzenia 1939 roku Wiesława urodziła syna Adama.

*

Staszek urodził się w roku 1913 w Kajmowie pod Tarnobrzegiem, gdzie jego ojciec Franciszek był wójtem. Kajmów znajdował się na terenie parafii Miechocin i ks. Henryk Hausner przyjaźnił się z rodziną Zychów. Wieś była dobrze widoczna ze wzgórza, na którym stał kościół. Dzisiaj jej nie ma. W 1970 teren został zabrany przez kopalnię siarki, a potem zalany przez wody zalewu machowskiego.

*

Wiesia i Staszek uczyli się w gimnazjum w Tarnobrzegu. Po maturze on ukończył podchorążówkę, a potem pracował jako urzędnik Ubezpieczalni Społecznej w Tarnobrzegu. W latach 1934-1938 trzykrotnie odbywał ćwiczenia wojskowe: w 39 pp Strzelców Lwowskich w Jarosławiu, w 38 pp Strzelców Lwowskich we Lwowie i w 2 pp Legionów w Sandomierzu. Został zmobilizowany w sierpniu 1939 roku do 2 pp Legionów.  3 września pułk został zaatakowany przez dwie niemieckie dywizje pancerne. Trzy dni trwał na pozycjach w rejonie Borowej Góry. Podporucznik Stanisław Zych, dowodząc plutonem,  poległ 5 września podczas kontrataku i walki wręcz. Pochowano go na cmentarzu w Grocholicach. Został odznaczony Krzyżem Orderu Virtuti Militari V klasy. Żona dowiedziała się o śmierci męża dopiero wiosną 1940 roku.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  63 739  

Ulubione strony

genealogia

Statystyki

Odwiedziny: 63739
Wpisy
  • liczba: 195
  • komentarze: 38
Galerie
  • liczba zdjęć: 187
  • komentarze: 10