Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 557 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


ROK 1806. KAMIENICA HAUSNERA WE LWOWIE

wtorek, 30 kwietnia 2013 16:51

 

Fortuna rodziny Hausnerów, która wyrosła na przełomie XVIII i XIX wieku w Brodach dzięki funkcjonującej tam strefie wolnego handlu pozwoliła na umiejscowienie siedziby firmy także we Lwowie. Johann Hausner w 1806 roku zakupił we Lwowie grunt. Na początku XIX wieku przy Wałach Hetmańskich (obecnie Prospekt Swobody 1-3) wzniesiono dom, którego fasadę zdobiły aniołki w girlandach kwiatów. Tutaj umieszczono siedzibę Domu Bankierskiego. Lewe skrzydło stanęło w latach 1809-1811, a prawe – 1821-1822. Bogata dekoracja rzeźbiarska powstała w latach 1821-1882 łączy się z aktywnością Hartmana Witwera i Antona Schimsera. Był to duży budynek, z dwoma bramami, wysokim parterem i dwoma piętrami mieszkalnymi.

 

„Zabudowania Hausnera” zostały przedstawione na litografii Karola Auera z pierwszej połowy XIX wieku. Rycina jest sygnowana pod kompozycją: „Auer lith.” i „Hausnerische Gebaude”. Znalazła się w tece „Lwów przed laty osiemdziesięciu w współczesnych litografiach Zakładów Pillera” wydanej w roku 1928.

 

W budynkach mieściło się później Galicyjskie Towarzystwo Kredytowe Ziemskie, a w latach sześćdziesiątych Sąd Apelacyjny. Kamienica – „Dom Hausnera” jak ją nazwano – stanęła w nie byle jakim miejscu. Obok, u zbiegu ulic Długiej i Ormiańskiej,  stała kamienica M.Darowskiego czyli gmach Akademii Technicznej. Pomiędzy ulicami Krakowską, Długą i Niższą Ormiańską (a później Skarbkowską) w dawnych zabudowaniach klasztoru trynitarzy mieścił się Uniwersytet Lwowski spalony w czasie bombardowania miasta 2 listopada 1848 roku. W poklasztornym budynku trynitarzy przy ul. Długiej 78 (Teatralnej 22) znalazł dla siebie miejsce po roku 1848 Ruski Dom Narodowy. Z kolei pomiędzy ul. Długą a ul. Niższą Karola Ludwika (później Hetmańską) znajdował się w latach 1789-1848 stary teatr. Cztery frontowe ściany – od placu Św.Ducha, od ul. Długiej i ul. Niższej Karola Ludwika oraz od ul. Wąskiej, późniejszej Kilińskiego - miała kamienica Hartmana. Tutaj mieściła się słynna Kawiarnia Wiedeńska.

 

W pierwszych dekadach XIX wieku uznanym lwowskim portrecistą był Karol Schweikart (ur.1770 zm.1860). Ten pochodzący z Wirtembergii artysta zbierał liczne zamówienia od bogatych kupców, austriackich urzędników, mieszczan. Takich niedużych olejnych obrazków z kręgu rodziny Hausner zachowało się kilka: mała Maria Kratterówna w białej sukience przepasanej niebieską szarfą; ona lub jej siostra w sukience z czerwoną taśmą;  Johann Hausner z czarnym surducie i białym żabocie oraz Teresa Hausnerowa w niebieskiej sukni z białym buforowanym kołnierzem, czepcu z czerwoną wstążka na głowie i szalem na ramionach; Fryderyk i Karol Hausnerowie w czarnych ubraniach i białymi chustkami pod szyją. Portrety Johanna i Teresy można zobaczyć w Galerii Malarstwa Polskiego w krakowskich Sukiennicach.


 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ROK 1784. JOHANN HAUSNER I JEGO DOM HANDLOWY

piątek, 26 kwietnia 2013 17:04

 

W 1812 roku na stałe osiadł we Lwowie Anton Schimser (1790-1836). Ten przybyły z Preszburga, po studiach w Wiedniu i Paryżu, mistrz rzeźby cmentarnej był autorem 18 pomników nagrobnych na Cmentarzu Łyczakowskim. Wśród nich znalazły się nagrobki twórców bogatej firmy kupieckiej i domu bankierskiego w Brodach i we Lwowie - Johanna Hausnera ojca i Johanna Hausnera syna. Pomnik nagrobny ojca nawiązuje do tradycji opowieści biblijnych i przedstawia arkę przymierza, której strzegą cztery cherubiny umieszczone na rogach skrzyni z rozpostartymi skrzydłami. Powstał zapewne tuż po śmierci seniora w roku 1822, a umieszczono na nim napis Grosshaendler. Syn zmarł jedenaście lat przed ojcem, w roku 1811, mając lat 26. To jego nagrobek zdobi wykuty w kamieniu napis „Kaufman aus Brody”. Nad tablicą z nazwiskiem zmarłego znajduje się głowa płaczki z odwiniętym żałobnym welonem, a pod tablicą epitafijną - duża płaskorzeźba portyku o trzech pilastrach z jońskimi głowicami pomiędzy którymi stoi modląca się kobieta i płaczka niosąca popielnicę. Na zwieńczeniu steli znajdziemy kulę symbolizującą kupiecką ruchliwość.

 

 Johann Hausner przybył do Brodów prawdopodobnie z Moraw, w czasie akcji osadniczej Marii Teresy i Józefa II na terenach opanowanych przez Austrię w wyniku pierwszego rozbioru Polski. H.Balzac w jednym ze swoich listów pisał, że rodzina Hausner pochodzi ze Szwajcarii.

 

W Brodach na początku lat osiemdziesiątych Johann stworzył dobrze prosperującą firmę kupiecką. W 1784 roku wspólnie z Vincenzem Viollandem założył dom bankierski, który szczególny rozwój odnotował w latach 1800-1809.  Ignacy Bujakowski podaje, że w tym czasie w Brodach było 64 żydowskich i 6 chrześcijańskich dużych kupców. Wśród tych ostatnich dwóch było najznaczniejszych: baron Leskiewicz, pierwotnie mieszkający w Krakowie, i baron Boesner. Do nich należało 20% aktywów wszystkich kupców. Wśród Żydów prym wiedli Leibl Berl, Laybel Herz, Berle, Byk&Peresz, Haszkiel&Kallmann i bracia Nathan. Przeciwko przywilejom brodzkim, które dawały przewagę dużym składom handlowym występowali drobni kupcy.

 

W 1796 roku gmina brodzka skarżyła się, że z handlu korzyści czerpie garść ludzi: kilku Żydów i 3 chrześcijan. Wśród tych drugich wymienia się Jakuba Boesnera, bankiera handlującego woskiem, kosami i koralami, Leskiewicza posiadającego skład celny i Hausnera. Twierdzenie o ograniczeniu korzyści zbijał starosta Schmid wskazując, że w roku 1797 z brodzkiego handlu żyło 5000 rodzin i 16000 ludzi. Wydaje się, że szczególnie dobrze rozwojowi domu handlowego Johanna Hausnera przysłużyła się wprowadzona przez Napoleona blokada kontynentalna. Na samym tylko garbniku w roku 1811 zarobił on 11 tysięcy florenów[4]. Anglia kontrolowała Morze Śródziemne, a tym samym francuskie porty, i m.in. osmańska bawełna musiała być sprowadzana innymi drogami. W Odessie istniała francuska placówka handlowa. Przesyłane towary musiały mieć świadectwa pochodzenia. W tę sytuację doskonale wpasował się Hausner. W 1810 roku w Brodach dwie firmy – Hausner & Violland i Boesner – posiadały 20 z 49 certyfikatów. Wydaje się, że początkiem potęgi ekonomicznej firmy stało się założenie placówki w Odessie. Potem sieć handlowa Hausnera&Viollanda objęła Lipsk, Wiedeń, Triest i Moskwę.

 

W ten sposób zbudowana została siła ekonomiczna Domu Bankierskiego Hausner & Violland. Poza Brodami firma miała sieć placówek w Lipsku, Wiedniu, Trieście, Moskwie i Odessie.

 

Status miasta wolnego handlu jakim cieszyły się Brody, i na którym budowana była fortuna Hausnerów, sprzyjał przemytowi towarów do Rosji. Budziło to niezadowolenie galicyjskich kupców i przemysłowców. W roku 1827 jego zniesienia domagał się rząd rosyjski. Wtedy jeszcze siła wpływów Brodzian była wystarczająca dla obrony swoich gospodarczych interesów.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ROK 1778. BRODY - POGRANICZE WOLNEGO HANDLU

czwartek, 25 kwietnia 2013 17:51

 

Na obszarze rozległej, podmokłej równiny, przy linii kolejowej i drodze Lwów-Równe leży miasto Brody. Jego początki sięgają XIV wieku, a do wieku XVIII było kolejno własnością rodziny Jana Sienińskiego, Stanisława Żółkiewskiego, Stanisława Koniecpolskiego, i wreszcie Józefa Potockiego i jego potomków. Pierwotnie miasto nosiło nazwę od herbu Żółkiewskiego Lubicz. Okolica była podmokła, wiele rzeczek spływało do Styru i trzeba było przechodzić je pieszo, w bród. Stąd nazwa Brody. W połowie XVIII wieku syn Józefa, Stanisław Potocki przebudował fortecę na wielkopańską rezydencję: na dziedzińcu twierdzy stanął pałac, a przy wjeździe nowa brama z wieżą zegarową. W rezultacie zadłużenia właścicieli dobra brodzkie zostały sprzedane w roku 1833. Miasto lokowane na prawie magdeburskim  w drugiej połowie XVI wieku mogło organizować 3 jarmarki rocznie. Właściciele miasta wspierali napływających żydowskich kupców. W 1699 roku wydali przywilej dający im wolność gospodarowania, ale także kultu religijnego. W 1882 roku Żydzi stanowili 2/3 ludności. W XVIII wieku Brody stały się ośrodkiem wyrobu namiotów czym trudnili się głównie żydowscy rzemieślnicy. Handlowano także kobiercami, jedwabnymi tkaninami, perkalem, futrami, skórą, zbożem, korzeniami, winem, kawiorem i innymi. Od 1594 roku istniała tutaj parafia rzymsko-katolicka.

 

Do Brodów ze Lwowa podróżowało się gościńcem podolskim przez Winniki, Złoczów, Podhorce. Część tej drogi do granicy z Cesarstwem Rosyjskim zwano także traktem wołyńskim. W Złoczowie gościniec podolski rozgałęział się na Zborów, Tarnopol, Trembowlę, Czortków, Zaleszczyki i Czerniowce. Dalej „traktem Krattera” można było dotrzeć do Stanisławowa przez Śniatyń i Kołomyję. Spotkać można było Hucułów i opryszków, których nie odstraszał los zbója Dobosza.

 

Cesarz Austrii Józef II zamierzał pierwotnie wykupić Brody od Potockich i sprowadzić niemieckich osadników dla zniwelowania wpływów żydowskich mieszkańców. Ostatecznie nie przeprowadzono szczególnej akcji osadniczej - poza tą prowadzoną już na terenach całej Galicji - natomiast w latach 1778-1779 w Brodach otworzono strefę wolnego handlu, która istniała do roku 1880. Początki nie były zapewne łatwe. „Ciężkie wozy, cztero- i sześciokonne, transportują na wschód towary kolonialne, alkohole, tytoń, wyroby przemysłowe; ze wschodu wiozą kawior, rosyjską herbatę, azjatycki jedwab”. 

 

W roku 1798 Brody nie posiadały "okazałych pałaców, lecz nie brakło tam domostw porządnie zbudowanych (...) Kościoły nie błyszczały przepychem lecz prezentowały się dobrze. Ulice, średniej szerokości, nie były wprawdzie brukowane, ale dzięki piaszczystemu terenowi nawet podczas deszczów nie przedstawiały zbytnich trudności do przebycia. Rynek duży, nieregularnie zarysowany, posiadał po jednej stronie bruk oraz piękne domostwa. Tem gorsze przeto wrażenie sprawiała druga połać rynku, zabudowana nędznemi chatami. Ratusz, stojący w pośrodku, nie grzeszył wyszukaną architekturą (...) Z obu stron otaczały miasto dawne wały (...) z dwóch innych stron broniły przystępu do Brodów bagniska (...) Tak zwany zamek wznosił się w śródmieściu. Była to stara, gotycka budowa, po części już zrujnowana i opuszczona".

 


 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

HAUSNEROWIE Z BRODÓW I LWOWA - NOWA KSIĘGA NA BLOGU

czwartek, 25 kwietnia 2013 17:46

 

Zebrało się nieco informacji z dziejów rodziny Hausner znanej głównie z Domu Bankierskiego Hausner & Violland, Kamienicy Hausnera i aktywności politycznej w drugiej połowie XIX wieku. Na obecny stan mojej wiedzy nie ma pokrewieństwa między Hausnerami z Dornbach-Tarnawca a tymi z Brodów, ale jak już kilkakrotnie można się było przekonać - nigdy nic nie wiadomo. Zapraszam do zakładki księgi XI.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  63 750  

Ulubione strony

genealogia

Statystyki

Odwiedziny: 63750
Wpisy
  • liczba: 195
  • komentarze: 38
Galerie
  • liczba zdjęć: 187
  • komentarze: 10