Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 270 047 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


PO IV ZJEŹDZIE RODZINY HAUSNER W KRAKOWIE, 27.09.2014

niedziela, 09 listopada 2014 10:31

 

Na IV Zjazd Rodziny Hausner przybyły 33 osoby:

 

z linii Adolfa Hausnera z Dornbach (Tarnawca), Podgórza i Krakowa

 

Jerzy Hausner (mł.), s. Jerzego,                                   Kraków

Maria Hausner z d. Kędzior, żona Jerzego (mł.),           Kraków

Marta Hausner, c. Jerzego (mł.),                                   Kraków

Katarzyna Radwańska z d. Hausner, c. Jerzego (mł.)   Warszawa

Kacper Radwański, s.Katarzyny                                    Warszawa

Zbigniew Hausner, s. Jerzego                                        Opole

Włodzimierz Hausner, s. Emila,                                      Warszawa

Teresa Hausner z d., żona Włodzimierza                        Warszawa

Stefania Hausner z d. Baranek, żona Krzysztofa,           Kraków

Halina Bednarczyk z d.Hausner, c. Władysława,             Kraków

Magdalena Gawrysz z d.Hausner, c. Franciszka             Chicago

 

z linii Alfreda Hausnera z Dornbach (Tarnawca), Podgórza i Krakowa

 

Aleksandra Rajm z d. Hausner, c. Zbigniewa,                  Katowice

Jan Hausner, s. Zbigniewa                                               Katowice

Teodozja Hausner z d. Błażejewska, żona Jana               Katowice

 

z linii Jana Jakuba Hausnera z Podgórza i Krakowa

 

Wojciech Hausner, s. Zbigniewa,                                      Kraków

Mariola Hausner z d.Łukaszewska, żona Wojciecha,        Kraków

Anna Wszołek z d.Hausner, c. Wojciecha,                        Kraków

Jan Hausner, s. Wojciecha                                               Kraków

Katarzyna Hausner, c. Wojciecha,                                    Kraków

Franciszek Hausner, s. Wojciecha,                                   Kraków

Elżbieta Polańska, c. Izabeli z d.Maciałek                          Kraków

Jakub Pierzchała, s. Elżbiety Polańskiej                            Kraków

Katarzyna Piekło                                                               Kraków                 

Marta Hausner z d.Lenarczyk                                            Kraków

Mateusz Hausner, s.Piotra                                                 Kraków

Natalia Hausner, c. Piotra                                                  Kraków

 

z linii Karola Hausnera z Podgórza i Krakowa

 

Waldemar Hausner, s.Aleksandra                                       Kraków

Ewa Lisiecka z d.Hausner, c. Aleksandra                            Kraków

Wiesław Lisiecki, mąż Ewy                                                   Kraków

 

z linii Henryka z Fehlbach (Potoku Jaworowskiego-Kobylnicy Ruskiej) i Krakowa

 

Ewa Goras z d. Kulka, c. Janiny Kulka z d.Hausner,             Kraków

Magdalena Goras, c. Ewy                                                    Kraków

 

z linii Karola Hausnera z Dornbach (Tarnawca) i oraz Edmunda i Eugeniusza Hausnera ze Lwowa

 

Jerzy Hausner, s. Romana,                                                   Katowice

Urszula Pisiewicz, c. Joanny z d.Hausner,                             Zabrze

*

Spotkanie IV Zjazdu Rodziny Hausner odbyło się w budynku Katedry Gospodarki i Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Przybyły 33 osoby z 6 linii rodziny pochodzących z Dornbach (Tarnawca), Fehlbach (Potoku Jaworowskiego), Podgórza, Krakowa, Lwowa.

 

Wysłuchaliśmy i obejrzeliśmy przedstawione przez Wojciecha Hausnera trzy prezentacje:

  • „Nasze korzenie” z przypomnieniem o 3 pierwszych pokoleniach rodziny XVIII/XIX wieku
  • „Roman Hausner – legionista II Brygady”
  • “Rycerze z Górnego Palatynatu. Hausner z Winbuch i Gleiβenberg” o rycerskich rodach XII-XVII wieku

 

W przerwie, podobnie jak rok temu, raczyliśmy się smakołykami dostarczonymi przez Martę Hausner, gospodarzącej w „Karmie” przy ul. Krupniczej. Był to dobry powód do rozmów i oglądania rodzinnych pamiątek. Wśród nich była oprawiona 250-stronicowa księga opracowana przez W.Hausnera, z najciekawszymi fotografiami, opowiadająca o dziejach rodziny.

 

Po odwiedzinach rodzinnych grobów na Cmentarzu Rakowickim (2012) i na Cmentarzu Podgórskim (2013) przyszedł czas na malowniczy, tonący w jesiennych liściach, Cmentarz Salwatorski. Pochyliliśmy się przed grobami Anieli z Kozubów Hausnerowej i symboliczną tabliczką zamordowanego w 1943 roku w Auschwitz por. Albina Hausnera; przed grobem Zbigniewa i Jolanty Hausnerów i symboliczną tabliczką rozstrzelanego przez Niemców w roku 1943 w Słomnikach kpt. Eugeniusza Goławskiego, ojca Jolanty Hausner; przed grobem Mariana i Józefy Hausnerów.

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

WITOLD HAUSNER - ZE LWOWA DO WIEDNIA

niedziela, 09 listopada 2014 10:17

 

Witold Hausner, syn Ottona, urodził się we Lwowie 15 grudnia 1852 r. Otton gospodarujący wtedy w powiecie lwowskim miał dopiero za kilkanaście lat rozpocząć polityczną karierę.

 

Sędzia w Aussee.

 

Witold uczęszczał do gimnazjum OO. Jezuitów w Tarnopolu, a następnie we Lwowie i Dreźnie. W roku 1876 ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie, potem wstąpił do służby sądowej jako praktykant we Lwowie, a następnie aplikant w Grazu w Austrii. Złożył egzamin sędziowski w roku 1879 i jako mianowany sędzia pracował w okręgu sądowym w Grazu, w miejscowości Aussee w Styrii.

Aussee było miejscowością, do której przyjeżdżali ludzie chorujący na płuca. Za nimi zjeżdżali znajomi i przyjaciele na letni wypoczynek. W willi „Anerl” latem 1883 roku przebywał Kazimierz Chłędowski, a obok m.in. Leon Piniński, Witold Hausner, Konstanty Przeździecki

 

Wiedeński „biurokrata”.

 

W latach 1883-1903 Hausner był kolejno koncypistą, wicesekretarzem, sekretarzem, radcą sekcyjnym i radcą ministerialnym w Ministerstwie Sprawiedliwości w Wiedniu. Prowadził referat spraw małopolskich przyczyniając się do wprowadzenia na tym terenie w roku 1895 nowej procedury cywilnej.

W związku z defraudacjami dokonanymi przez Czesława Kieszkowskiego zajął zdecydowane stanowisko pisząc do prokuratorii w Krakowie, „aby śledztwo(...) przeprowadzili bardzo ściśle, bo zatuszowywanie sprawy szkodzi opinii i kredytowi kraju”. Daszyńskiego odwiedziono od składania w Radzie Państwa interpelacji w tej sprawie; zresztą w związku z wątkiem osobistym dotyczącym żony tego socjalistycznego polityka. Był listopad 1897 roku.

Pobyt w Wiedniu Witold Hausner wykorzystał na stałe kontakty z Kołem Polskim w austriackim parlamencie. Przyjaźnił się z Leonem Pinińskim, Zdzisławem Morawskim, Kazimierzem Chłędowskim. Ten ostatni opisał Witolda w swoich pamiętnikach, ceniąc szczególnie jego dowcip.

 

Dobre powiedzenie Hausnera: Obiad u Auspitzów. Hausner siedzi obok Stremayera; mówią o hałasach w parlamencie; pani Auspitz pyta się, do czego właściwie służą te deszczułki, którymi posłowie opozycyjni biją w pulpity. Um minderwertige Nationenim Zaume zu halten – odpowiedział Hausner. Stremayer udał, że tego nie słyszy.

 

Posiedzenia Rady Państwa bywały okazją do dużych obiadów. W hotelu Imperial wydał taki K. Chłędowski zapraszając polityków, zaprzyjaźnionych urzędników, w tym Witolda Hausnera i Zdzisława Morawskiego, „a nie chcąc odstępować od tradycji polskich”także księdza kanonika Fischera. „Obiad był dobry, ale humory niżej wszelkiej krytyki”. Jak wspominał Chłędowski „miałem jednak przedsmak tego, co będzie w Radzie Państwa, a właściwie w Kole Polskim, przedsmak intryg i nieprzyjemności”.

 

Towarzyskie plotki i zdarzenia

 

Witold Hausner bywał przez kilka lat gościem w salonie córki lekarz Chłędowskich dr. Gustawa Juriča. Berta była kanoniczką kobiecego zakonu szlacheckiego w Grazu,

 

przyjmowała w zimie pomiędzy szóstą a ósmą wieczorem (...) Siedziała zazwyczaj na kołyszącym się fotelu, wysłanym najróżnorodniejszego kalibru poduszkami, i miała głowę opartą o skórę ładnej, młodej pantery, z którą się prawie nie rozłączała. Światło było w salonie przyćmione, na kominku palił się ogień, a na boku syczał samowar; świeże kwiaty tu i ówdzie poustawiane w kloszach, cała atmosfera działała bardzo na imaginację, a powiem, że i trochę na zmysły gościa, który usiadł naprzeciwko kołyszącej się blondyny (...) W salonie dużo było porozwieszanych starych portretów, dużo ładnych miniatur i w kącie stał przewyborny stary marmur (...).

 

Do 1897 roku można było odnieść wrażenie, że spotkania Berty i Witolda zakończą się małżeństwem.

Witold nie stronił od zabawy i salonowego życia, Bywał u Goldschmidowej, na kolacjach u Chłędowskich zajadając znakomite paszteciki, bawił się z baletniczkami w „Sophiensaal” co owocowało częstymi wizytami w operze. Na obiedzie w Hotelu Imperial wspólnie ze Stanisławem Pinińskim zapobiegł pojedynkowi pomiędzy Kozłowskim, posłem z Koła Polskiego a Leonem Pinińskim.


 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  65 885  

Ulubione strony

genealogia

Statystyki

Odwiedziny: 65885
Wpisy
  • liczba: 196
  • komentarze: 45
Galerie
  • liczba zdjęć: 187
  • komentarze: 10