Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 259 557 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


GOSPODARCZE INICJATYWY Z PRZEŁOMU STULECI

piątek, 29 stycznia 2016 19:42

 

W roku 1870 w Pychowicach (w tamtym czasie w pobliżu Podgórza, a dzisiaj części Krakowa) powstał kamieniołom Bergera. Dzierżawili go od właścicieli Pychowic Aleksandra i Julii Maszewskich Gerson Berger i Edward Hausner. Hausner wycofał się z przedsięwzięcia bardzo szybko, natomiast Berger zarządzał kamieniołomem do roku 1884.

 

W 1906 roku "Gazeta Lwowska" odnotowała, że istnieją gotowe plany przestrzeni kanału Zator - Samborek - Kraków, podając przy tym nazwisko inspektora Edwarda Hausnera.

 

Czy Edward mieszkał w Samborku? Tam w roku 1886 urodził się Ludwik Hausner, syn Edwarda i Anieli Ludwikowskiej.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

NIESPODZIANKI Z KRAKOWA

piątek, 22 stycznia 2016 17:07

Znalazłem zaskakujące dla mnie informacje o Hausnerach z Bronowic Małych, ale nie spokrewnionych z moim dziadkiem Albinem.

 

W gazecie "Polonia" z dn. 30 marca 1937 roku opublikowano ślubną zapowiedź:

 

Podaje się do ogólnej wiadomości, że 1. nieżonaty, podurzędnik pocztowy Edmund Karol Hausner zamieszkały w Krakowie, Małe Bronowice nr 205, syn urzędnika kolei państwowej Edmunda Hausnera i żony jego Marii z domu Szopa obojga zmarłych; ostatnio zamieszkałych w Krakowie. 2. niezamężna pomocniczka handlowa Rozalia Urbańczykówna, zamieszkała w Radzionkowie, ulica Zielona 5, córka inwalidy górniczego Franciszka Urbańczyka i żony jego Józefy z domu Sikora zamieszkałych w Radzionkowie chcą zawrzeć związek małżeński.

 

W 1926 roku wspólnikiem firmy "Nordia Hawe" w Dziedzicach był Ernest Hausner. Z kolei Edmund Dąbrowa w artykule "Z dziejów zabierzowskiej gwoździarni" ("Małopolska", 2011) napisał, że w czerwcu 1925 roku Herman Kamsler sprzedał fabrykę gwoździ w Zabierzowie Jakubowi Wasserbergerowi (20% udziałów), Róży Abeles (45%) i Franciszce Hausner (35%). Prokurentami fabryki zostali: Albert Abeles, kierownik produkcji i Leopold Hausner, inżynier. W 1946 roku fabryka Abeles, Hausner i Ska znalazła się wśród przedsiębiorstw przejmowanych przez państwo. Z niej powstała Zabierzowska Fabryka Maszyn.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

DOKUMENTY RODZINNE ODKRYTE NA NOWO

piątek, 15 stycznia 2016 9:25

 

 

050.JPG

 

W 1886 roku Franc Hausner podpisał w imieniu gminy Dornbach pełnomocnictwo

 

052.JPG

 

 

Kopia dokumentu z archiwum Weroniki Krach z listą gospodarzy w Dornbach w roku 1866, potwierdzająca fakt opuszczenia miejscowości przez  Jana Hausnera

 

_MG_6812 - Kopia.jpg

 

_MG_6812.jpg

 

 

Dokumenty potwierdzające zwolnienie z rosyjskiej niewoli w roku 1918 Alfreda Hausnera

 

102.JPG

 

Korespondencja do Alfreda Hausnera przebywającego w oflagu Dossel, rok 1944

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ARTUR I MARYSIEŃKA. Maria z Grekowiczów Hausnerowa (1889-1939)

piątek, 08 stycznia 2016 15:49

 

 

DSCF0168.JPG

 Martwa natura. Obraz na płótnie naklejony na tekturę. Maria z Grekowiczów Hausnerowa, lata 30. XX w.

 

Maria Ewa Grekowicz, późniejsza żona Artura Hausnera, urodziła się 8 grudnia 1889 roku w Buczaczu. Jej ojcem był Józef Adam Grekowicz – pułkownik w powstaniu styczniowym i inżynier wydziału powiatowego w Buczaczu – a matką Kamila z Wasylewskich. Maria Ewa w roku 1909 ukończyła Seminarium Nauczycielskie Z. Strzałkowskiej we Lwowie, a po dwóch latach praktyki nauczycielskiej zdała egzamin kwalifikacyjny. Od dzieciństwa wykazywała zdolności literackie i malarskie. To zapewne sprawiło, że nie została nauczycielką a od roku 1912 podjęła pracę dziennikarską w lwowskim „Dzienniku Polskim”. Równocześnie uczęszczała na kursy malarstwa do Szkoły Przemysłowej, a potem do Wolnej Akademii Sztuk Pięknych we Lwowie. Jej zdolności zostały zauważone skoro w latach 20-tych i 30-tych swoje pejzaże marynistyczne wystawiała w lwowskim Towarzystwie Sztuk Pięknych. Malowała podczas wakacyjnych pobytów w Glińsku koło Żółkwi, Jaremczu w Karpatach Wschodnich, w Pucku. Pracując w latach 1916-1919 w „Gazecie Porannej i Wieczornej” pisała felietony, kronikę, sprawozdania z życia miasta, publikowała przekłady z prasy niemieckiej. W tych latach poznała Artura Hausnera.

 

*

 

CCF20111001_00008.jpg

Michalina z Grekowiczów i Franciszek Hausner

 

Jeden z rozdziałów swoich wspomnień Michalina Hausnerowa (siostra Marii i żona Franciszka Hausnera, brata Artura) zatytułowała: "Artur i Marysieńka". Na początku opisała okoliczności pierwszego spotkania Marii i Artura. Latem 1918 roku pracownice jednego z lwowskich urzędów zdecydowały o strajku i na swój wiec zaprosiły przywódcę lwowskich socjalistów. Redakcja "Gazety Porannej" wysłała na to zgromadzenie Marię Grekowicz z zadaniem napisania relacji. W tekście musiała się znaleźć rozmowa z Arturem Hausnerem. Pytania i odpowiedzi w tradycyjnym dziennikarskim notesie. Sala zgromadzenia, a potem... Wysoki Zamek, Park Kilińskiego, kawiarnia. Artur w swoim kalendarzu zanotował: "Poznałem M.G. Zdaje mi się, że się ożenię". Wrażenie było chyba obustronne, a siostra Marii tak widziała szwagra: "Wysoki wzrost, potężne bary, męska postawa, osmalona cera, orli nos, bujne, falujące włosy ciemno blond, bez śladu siwizny, śmiałe spojrzenie jasnych oczu - składały się na urodziwą postać, która mogła imponować i pociągać" [1].

Decyzja o małżeństwie przyniosła wiele kłopotów. Artur jako socjalista pochodzący - jak twierdziła Michalina - z rodziny antyklerykalnej chciał jedynie ślubu cywilnego. Maria wychowana w tradycjach religijnych odwrotnie. Dla uzyskania zgody na pominięcie ślubu kościelnego Artur odbył wizytę w pałacu arcybiskupim. Zgody nie otrzymał, ale nie wydano też odmowy na piśmie. Lwowski magistrat przyjął oświadczenie zainteresowanego. W roku 1919 małżeństwo zostało zawarte. Po skromnym, domowym przyjęciu weselnym 50-letni pan młody wymknął się na odbywającą się właśnie we Lwowie międzynarodową konferencję polityczną. "Nie wprowadził więc osobiście młodej małżonki do swej kawalerskiej garsoniery przy górnej ulicy Kopernika - biedaczka musiała sama przywędrować tam z węzełkiem"[2].

Maria rozpoczęła pracę w redakcji „Dziennika Ludowego”, a w 1928 wydała powieść „Zielone okiennice” gdzie w postaci Jana Nordena zaprezentowała wyidealizowany portret męża.

W 1923 Arturowi i Marii urodziła się córka Ludmiła. Michalina zwróciła uwagę, na jej duże niebieskie oczy. Była dzieckiem o dużym wdzięku, inteligencji i szczególnym dziecięcym poczuciu humoru. Nazywano ją "Lusia" (podobnie jak matkę w relacjach siostrzanych). Artur był postrzegany jako "człowiek zrównoważony, opanowany, o złotym sercu, bujnej i bogatej naturze, miał (...) duże poczucie humoru i miły dar opowiadania"[3].

Maria Ewa Hausnerowa publikowała artykuły literackie w krakowskim IKC, lwowskim „Świecie Kobiecym” i warszawskiej „Polityce”. Była sekretarzem oddziału lwowskiego Związku Literatów Polskich, członkiem zarządu Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i Związku Artystek Polskich oraz członkiem Syndykatu Dziennikarzy Lwowskich.



[1] M.Grekowicz-Hausnerowa, "Czasy lwowskie", Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie, rękopis, sygn. 7918, s.287.

[2] M.Grekowicz-Hausnerowa, "Czasy lwowskie", Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie, rękopis, sygn. 7918, s.291.

[3] M.Grekowicz-Hausnerowa, "Czasy lwowskie", Biblioteka Naukowa PAU i PAN w Krakowie, rękopis, sygn. 7918, s.292.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

ADOLF HAUSNER - NIESPOKOJNY DUCH (1870-1940)

piątek, 01 stycznia 2016 17:20

 

Urodzony w roku 1870 pierwszy syn Franciszka, Adolf, był jedynym z jego dzieci, który w Dornbach założył rodzinę. Na „Serwacówce” znalazł swoją Laurę, urodzoną w 1874 roku pierwszą córkę i oczko w głowie Serwacego Kahla.

*

Co to była „Serwacówka”? Przed kościołem, na wysokim brzegu Złotej stały zabudowania Nowego Dornbachu. Osiedlali się tam ubodzy chałupnicy i komornicy. W 1812 roku w Nowym Dornbachu żyły 3 rodziny i 19 osób. Domy od numeru 1 do 34 to była „Alt Dornbach”, a od numeru 37 do 41 – „Neu Dornbach”. Dzisiaj stoi tam nadal kilka domów oddzielonych od Kuryłówki cmentarzem i kościołem, a miejsce nazywane jest „Cztery Chałupy”.

 

093.JPG

Gospodarstwo Kahlów na "Serwacówce"

 

Serwacy Kahl przybył do Dornbach z Schönanger koło Mielca, gdzie Kahlowie przybyli z leżącego nad Menem Dürkheim w  roku 1783. Pierwotnie osiadł, być może jako komornik, u Henryka Hausnera w domu nr 3.  W 1867 roku przeniósł się do Neu Dornbach, pod numer 41. Ożenił się z Elżbietą Wagner. Trudno dzisiaj wyjaśnić jak to się stało, że Serwacy pojawia się w gospodarstwie Filipa Bilgera, stryja Marii Reichert. Bilger dysponował 20-morgowym pastwiskiem zwanym „Blichen” po prawej stronie rzeki Złotej, takim samym pastwiskiem dla koni i również 20 morgami łąki w Ożannie. Wyrosło w tych miejscach duże gospodarstwo z dworem Kahlów. Do 1890 roku Serwacemu i Elżbiecie urodziło się 11 dzieci, z których troje zmarło w dzieciństwie. Tak liczna gromada, nieustanny gwar i ruch, dobre gospodarowanie sprawiło, że Nowy Dornbach zaczęto nazywać „Kahlówką” albo „Serwacówką”. Stojąc na wzniesieniu przy „Serwacówce” można było zobaczyć 10 morgów wspólnie wykorzystywanych pastwisk na prawym brzegu rzeki Złotej.  Dalej, przy granicy rosyjskiej, rozciągało się 48 morgów dobra gminnego tzw. „sotni”. Na tym obszarze gospodarze z Dornbach wspólnie wypasali bydło najmując pastucha.

 

087 - Kopia.JPG

Serwacy Kahl

 

088 - Kopia.JPG

Elżbieta Kahl z d. Wagner

 

*

Życie w okolicach Kolbuszowej, Leżajska, Łańcuta nie było łatwe ani bezpieczne. Galicję dotykały klęski głodu.  Na początku XIX stulecia przeciągały tamtędy oddziały różnych armii. Wylewała Wisła, Wisłoka i Dunajec. Ludzie żyli w nędzy, a drogi stały się niebezpieczne. W lasach między Kolbuszową, a Baranowem ukrywali się rozbójnicy, za którymi przeciągały liczne obławy. W 1831 roku epidemią cholery zostało dotkniętych 2 % ludności Galicji.

W latach dwudziestych i trzydziestych XIX wieku Dornbach zaczął się przeobrażać. Poprzez zawierane małżeństwa w kolonii pojawiły się nowe niemieckie nazwiska. Obok bogatego Starego Dornbachu rozwinął się zasiedlony chałupnikami i komornikami Nowy Dornbach. Według Bredetzky,ego w „Neu Dornbach” już w roku 1812 mieszkały 3 rodziny i 19 osób. W 1892 roku „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich” podawał, ze kolonię niemiecką „Dombach” (a powinno być Dornbach) tworzyło 38 domów z 292 mieszkańcami, 618 morgów roli ornych, 92 morgi łąk i ogrodów, 89 morg  pastwisk oraz 24 morgi lasu. Kasa pożyczkowa dysponowała kapitałem 1000 złotych reńskich. Tarnawiec, jako „wólka” Kuryłówki w 1881 roku to były zaledwie 3 domy z 26 mieszkańcami przy ujściu „potoku Złotoryjskiego” do Sanu. Obok kościoła znajdowała się szkoła ludowa. To zapewne jej filia była w Dornbach. Według Karaska po 1880 roku Dornbach zaczął się polonizować.

W sierpniu i wrześniu 1873 roku w Kuryłówce 36 osób zmarło na cholerę, a 3 - na tyfus. Ziemia w Dornbach przestała rodzić. W 1895 roku Dornbach obok Brzyskiej Woli, Kuryłówki, Königsbergu i Starego Miasta jest odnotowany w „Gazecie Lwowskiej” jako obszar pomoru świń. Na targach w Leżajsku, Kolbuszowej, Jarosławiu nie można było już tak dużo sprzedać. Był koniec 1902 roku. Do dwóch starszych synów Adolfa dołączyli: sześcioletni Gienek, dwuletni Miłek i kilkumiesięczna Helenka.

 

086.JPG

Od lewej: Laura Hausner z Heleną (*1902), Elżbieta Kahl z Emilem Hausnerem (*1900), Eugeniusz Hausner (*1896), Adolf Hausner, Władysław Hausner (*1894). Fotografia z ok. roku 1904

 

Adolf był niespokojnym duchem. Włączył się w działalność oddziału łańcucko-jarosławskiego c.k. Towarzystwa Gospodarskiego we Lwowie, którego celem było „podniesienie krajowego gospodarstwa wiejskiego, chowu bydła, niemniej ogrodnictwa, pszczelarstwa, leśnictwa”. Z drugiej strony pozostał ślad jakichś kłopotów z wymiarem sprawiedliwości. 16 lutego 1901 roku c.k. Sąd Obwodowy w Brzeżanach zwrócił się do urzędu parafialnego w Tarnawcu „o metrykę chrztu uwięzionego Adolfa Hausnera”.

W oczy zaglądnęła im siostra bieda. Był rok 1904. Adolf z Laurą nie zwlekali już dłużej. Sprzedali co się dało i ruszyli w podróż do miasta nad Wisłą, do ojca. W „Przewodniku Kółek Rolniczych” z końca XIX wieku czytać można ogłoszenia o „realnościach do sprzedania”, m.in. z Dornbachu. Oto jedno z nich:

 

Realność do sprzedania z wolnej ręki, obejmująca 18 morgów pola dobrej gleby, w tem 2 ½ morga łąki. Dom mieszkalny z trzema izbami i komorą. Stajnia osobna na bydło i konie. Stodoła z dwoma sąsiekami i boiskiem w środku. Cena 8000 zł. Realność ta znajduje się w kolonii Dornbach. Kościół i szkoła w miejscu. Oddalenie od Leżajska 1 m., od Sieniawy 2 mile. Gmina, składająca się z 28 numerów ma 800 morgów pastwiska gminnego i 70 morgów łoziny [1].

               

Za Laurą do Krakowa ruszyli inni Kahlowie. Brat Julian był kierownikiem szkoły w Kuryłówce, a z siostrą Elżbietą osiadł w Grzegórzkach pod Krakowem. Jan z żoną Karoliną Hampel zamieszkał na Osiedlu Oficerskim.

 
089.JPG
Laura z Kahlów Hausnerowa i Adolf Hausner. Lata 30.te XX wieku. Przy domu ul. Dekerta 3 w Krakowie-Podgórzu
 
 
[1] „Przewodnik Kółek Rolniczych”, Lwów, 1.03.1899, nr 5, s.11.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Licznik odwiedzin:  63 754  

Ulubione strony

genealogia

Statystyki

Odwiedziny: 63754
Wpisy
  • liczba: 195
  • komentarze: 38
Galerie
  • liczba zdjęć: 187
  • komentarze: 10